Prawda i Konsekwencja

O tym, iż rozproszenie żydów – po zburzeniu świątyni w Jerozolimie – ułatwiło nawrócenie pogan

“P. Dlaczego Bóg nie chciał, aby wszyscy Żydzi zostali wygładzeni? Dlaczego chce, aby zawsze trwali rozproszeni po wszystkich ziemiach i zawsze w niewierności?

O. Dla licznych przyczyn, na których wiele zależy dla religii: Albowiem ich rozproszenie po wszystkich ziemiach ułatwiło nawrócenie pogan. Wszędzie bowiem roznieśli ze sobą Księgi Święte, w których poganie znaleźli proroctwa o tym wszystkim, na co patrzyli.

Ich sprzeciwianie się wierze chrześcijańskiej, połączone z przywiązaniem do Ksiąg Świętych, jest dowodem prawdy proroctw, których spełnienie jest tak jasne, że trzeba być Żydem, żeby go nie uznać. Wrażenie, jakie na umysłach pogańskich czyniło czytanie tych proroctw, rozniesionych po całym świecie przez Żydów, było tak mocne i tak liczne nawrócenia ich do Chrystusa sprawowało, że Antonin Cesarz, pod którego wiekiem kładzie się pięć prześladowań Kościoła, poczytał za środek jeden z najpotrzebniejszych do zahamowania wzrostu chrześcijaństwa zakazanie pod ciężkimi karami czytania Ksiąg Świętych, a osobliwie proroctw (por. Dzieje Apostolskie 9, 26-27; Mateusz 24, 2, 15; Marek 13, 2, 14; Łukasz 21, 5-6, 20, 23-24; 19, 41 i dalej; Ozeasz 3, 4-5; Księga Powtórzonego Prawa 28, 28-29; Józef Flawiusz, Historia wojny żydowskiej przeciwko Rzymianom w Historii Cesarstwa Tillemonta, tom 1 – to, co tam mówi o ruinie Żydów, jest przedziwnym traktatem).

Ta sama zatwardziałość Żydów, w której dotąd pozostają, ich zaślepienie i odrzucenie jest dowodem nieustannie trwającej prawdy religii chrześcijańskiej, bo to wszystko było przepowiedziane przez proroków.

Bóg opuścił Żydów po to, by dać sposobność poganom przyjęcia wiary chrześcijańskiej. Poganie są jakby dziką oliwką, wszczepioną na miejsce Żydów, którzy byli prawdziwą oliwką, której gałęzie zostały odcięte dla ich niewierności. Ale są oni tylko na czas opuszczeni. Gdy dzieło powołania pogan zostanie dokonane i pełnia ich wejdzie do Kościoła Chrystusowego, Żydzi natenczas zastanowią się nad sobą i nawrócą się. To ostateczne miłosierdzie, które Bóg im wyświadczy według proroctw, jest jedną z najważniejszych przyczyn, dla których Bóg nie wygubił ich do szczętu.

(…)

“Żydzi, nieprzyjaciele chrześcijan, zawsze w swoich rękach jakby w składzie trzymali proroctwa; z ich rąk wzięli je tak chrześcijanie, jak poganie. Pomimo upokarzających i piorunujących wyrzutów przeciwko Żydom, jakich pełne są te proroctwa, przecież oni je zawsze czcili jako boskie. Zostały one przetłumaczone na język grecki przed przyjściem Jezusa Chrystusa, a tym sposobem rozeszły się po świecie, wtedy gdy wszędzie język grecki był w powszechnym użyciu. Najmniejsza odmiana, którą chrześcijanie chcieliby w nich uczynić, zostałaby zauważona nie tylko przez Żydów, ale nawet przez pogan. Żydzi, będąc tak przywiązanymi, zwłaszcza w ostatnich czasach, do ksiąg swoich i prawa swojego, że dla ich obrony życie swe na niebezpieczeństwo wystawiali, jak to pokazuje historia; a z drugiej strony, będąc tak zajadłymi przeciwko Jezusowi Chrystusowi i Jego religii, czyżby to znieśli bez wytknięcia fałszu, aby przytaczano jako tekst ich proroctw wyrazy obce lub miejsca zfałszowane? Kto by chciał przypuścić takie urojenia, musiałby nie znać ani umysłu, ani namiętności ludzkich. A zatem, podług uwagi św. Augustyna, prawdy religii chrześcijańskiej poganie byli zawsze niezbitymi świadkami przeciwko Żydom, a nawzajem Żydzi przeciwko poganom. Żydzi dowodzą poganom pewność ksiąg prorockich, okazując im, że te od chrześcijan nie są zmyślone; poganie zaś dowodzą Żydom, że przepowiednie w tych księgach zawarte są jasne, a chrześcijanie nie nadają im obcego rozumienia, jak oni im to czasem zarzucają. A tak z Żydów, jak i pogan, religia chrześcijańska odnosi korzyści i tryumf.”

“Nauki katolickie w sposób katechizmowy, w których wyłożone są w krótkości z Pisma Świętego i Podania: dzieje, zasady religii, moralność chrześcijańska, sakramenty, modlitwy, obrzędy i zwyczaje Kościoła. Napisane niegdyś przez ks. Franciszka Pouget”, Tom I, Warszawa 1830, strony 290-291; 159-160.