Prawda i Konsekwencja

Czy tylko monarchiczna forma rządów jest uprawniona?

RZĄD PAŃSTWOWY (Formy rządu) Niektórzy pisarze zachodni zaczęli w ostatnich czasach zarzucać Kościołowi, że jest jakby wrogo usposobiony do pewnych form rządu państwowego, a mianowicie do formy republikańskiej i w ogóle do demokracji. Nie ma jednak nic bardziej bezpodstawnego niż podobne zarzuty. Kościół nie potępia żadnej formy rządów państwowych i żadnej formy nie okazuje szczególnych względów. Mogli wprawdzie papieże – w zależności od poszczególnych epok i krajów – okazywać więcej lub mniej upodobania w absolutnej formie rządu, albo w formie umiarkowanej, w republikańskiej lub monarchicznej, ale przejawiali oni te opinie jako filozofowie lub obywatele danego kraju, wcale zaś nie wyrażali nauki lub usposobienia Kościoła. I rzeczywiście, historia Kościoła jest świadkiem, że Kościół wszystkie formy rządów państwowych uznawał zawsze za prawowite. Czyż nie przyjmował rozlicznych form monarchicznych, jakie w rozmaitych czasach brały górę w dawnym państwie rzymskim, a później w narodach, które powstały na jego gruzach? Czyż nie wchodził w układy ze wszystkimi republikami włoskimi, z republikańską Szwajcarią i innymi? Czyż okazywał kiedykolwiek jakąkolwiek niechęć do wielkiej rzeczypospolitej amerykańskiej lub do republik Ameryki Południowej? Niezmiennym swoim obyczajem zachowywał zupełną obojętność wobec form rządowych przyjętych przez ludy katolickie; a z tym obyczajem zawsze była w zgodzie nauka Kościoła. Żeby się o tym przekonać, wystarczy uważnie przeczytać następujące oświadczenie Leona XIII w encyklice “Immortale Dei” z dnia 1 listopada 1885 r.:

Podług zasad i prawideł Kościoła katolickiego, z rozmaitych form rządu żadna nie jest zła sama w sobie uważana, gdyż żadna nic w sobie nie zawiera takiego, co by się sprzeciwiało nauce katolickiej, i ponieważ wszystkie formy rządu, byleby były stosowane sprawiedliwie i mądrze, są zdolne zabezpieczyć dobro i pomyślność ogółu. Co więcej, nic w tym nie ma zdrożnego, że lud przyjmuje mniej lub bardziej znaczny udział w rządzie; owszem, udział ten może nawet w pewnych czasach i pod pewnymi prawami stać się dla obywateli państwa nie tylko korzystnym, ale nawet obowiązkowym.”

Wobec tego w przyszłości chyba tylko zła wola lub gruba nieświadomość może stawiać Kościołowi podobne zarzuty.

SŁOWNIK APOLOGETYCZNY WIARY KATOLICKIEJ PODŁUG D-ra JANA JAUGEY’A OPRACOWANY I WYDANY STARANIEM X. Władysława Szczęśniaka, Mag. Teol. I GRONA WSPÓŁPRACOWNIKÓW. TOM III. s. 476-477.

Ps. Tytuł powyższego tekstu pochodzi od redakcji – MS.,