Wzgardzone prawdy, zapomniane wartości

Skandaliczna wypowiedź posła Jacka Wilka

Niedawno zakończona a mająca miejsce w Warszawie międzynarodowa konferencja na temat Bliskiego Wschodu wzbudziła liczne kontrowersje, zwłaszcza dlatego, iż jest ona w niektórych kręgach odbierana jako część przygotowań do nowej wojny, którą USA wraz z Izraelem mieliby wszcząć przeciwko Iranowi. Osobiście, podzielam część z podnoszonych w związku z tym obaw i odnoszę się z dużym sceptycyzmem co do roztropności i sprawiedliwości rozpoczynania takiej wojny. Nie wszystkie jednak z argumentów podnoszonych przez polskich przeciwników takiego zbrojnego konfliktu zasługują na uznanie. Ba, niektóre z nich są wręcz żenujące i skandaliczne. Przykładem, takiego skrajnie niewłaściwego rodzaju argumentacji jest wypowiedź związanego obecnie z narodowo-wolnościową” koalicją pana posła Jacka Wilka. Otóż, w wypowiedzi umieszczonej na youtubowym kanale „Prawica Media” (tytuł filmiku: „Grzegorz BRAUN wkurzony o relacjach z USA! + WINNICKI i WILK i rozmowa w Sejmie! MEGA MOCNE WIDEO!„) polityk ów obok rozsądnie brzmiących uzasadnień przemawiających przeciwko ewentualnemu udziałowi Polski w wojnie przeciwko Iranowi pozwolił sobie też na następujące słowa:

Teraz może być jeszcze gorzej, bo ja nie widzę żadnych powodów, żadnych korzyści, z tego, że stworzymy sobie wroga, z państwa, które do tej pory było nam względnie przyjazne – właściwie przyjazne – i nie będziemy mieli z tego żadnych korzyści. Jeżeli już mamy z kimś walczyć, tworzyć sobie nowego wroga, to te korzyści powinny być bardzo duże. Jeśli już … Liczy się interes. Natomiast ja nie widzę ich tutaj w ogóle (…)”.

Cóż, powyższe słowa posła Wilka brzmią niezwykle cynicznie i niechrześcijańsko. Wojna w tradycyjnie chrześcijańskiej perspektywie nie powinna być bowiem wszczynana z myślą o – w domyśle materialnych i finansowych – korzyściach oraz interesach. Jeśli Bóg ma daną wojną aprobować i błogosławić to jej celem powinna być obrona niewinnych ludzi przed zagrażającą ich życiu i zdrowiu opresją, nie zaś myślenie o tym ile na takich wojennych zmaganiach zarobimy pieniędzy. Bić się głównie z myślą o materialnych interesach jest rzeczą zdecydowanie niegodną chrześcijańskich państw i chrześcijańskich żołnierzy. Pomyślmy tylko, jakim mianem nazwalibyśmy człowieka, który powiedziałby: „Nie będę się z nikim bić, jeśli na tym nie zyskam dużych korzyści„? Najpewniej z odrazą powiedzielibyśmy, iż jest to cyniczny, pozbawiony honoru człowiek, który gotów jest przelewać czyjąś krew dla pieniędzy. Tymczasem, podobny sposób myślenia i wartościowania podsuwa nam poseł Jacek Wilk jeśli chodzi o patrzenie na międzynarodową politykę. Tymczasem, Bóg jest zainteresowany absolutnie każdą sferą naszego życia – również polityką oraz motywacjami dla których mamy bić się na tej czy innej wojnie.