Wzgardzone prawdy, zapomniane wartości

Czary istnieją naprawdę

Bywa, iż nawet w środowiskach katolickich podważa się realność istnienia magii, czarów i innych przejawów działania szatana oraz jego demonów. Przykładem takiej postawy są choćby słowa ks. Grzegorza Strzelczyka, który w swym już słynnym wywiadzie udzielonym p. Dawidowi Gospodarkowi stwierdził np., że „czary nie działają”, a jednym z problemów jest to, iż niektórzy ludzie wierzą w istnienie czarów. Żeby obalić tego rodzaju powątpiewania czy wręcz otwarte ataki na „wiarę w istnienia czarów” wystarczy jednak sięgnąć do Pisma świętego i największych z teologów katolickich, tj. św. Tomasza z Akwinu oraz św. Augustyna. W tych źródłach znajdziemy jednoznaczną naukę o tym, iż szatan nie ma co prawda daru Bożej wszechmocy i nie może sprawiać cudów w pełnym i właściwym tego słowa znaczeniu, jednak nie zaprzecza to temu, że może on i faktycznie nieraz czyni rzeczy, które przekraczają zwyczajne zdolności człowieka i które w naszych ludzkich oczach mogą jawić się jako zjawiska nadzwyczajne, a wręcz „cuda”. Szatan wraz ze swymi demonami może takie rzeczy czynić za pośrednictwem swych ludzkich, żyjących na tej ziemi, sług, a więc np. czarowników, wróżek, kapłanów fałszywych religii.

Ewidentnym przykładem takiego szatańskiego działania, które opisane zostało w Piśmie świętym, są czyny egipskich magów na dworze faraona, którzy do pewnego stropnia podrabiali i naśladowali cuda, które Bóg czynił za pośrednictwem Mojżesza i Aarona. Potrafili  oni mianowicie zamieniać laski w węże oraz przemieniać wody rzek, stawów i kanałów w krew (Wj 7, 11-12; 22). Egipscy magowie nie potrafili jednak mimo stosowanych przez siebie zaklęć powtórzyć wszystkich ze znaków czynionych przez Mojżesza i Aarona – nie umieli przemienić prochu w komary (Wj 8, 14). Ponadto, nawet gdy skutecznie naśladowali oni cuda Mojżesza i Aarona, to i tak Bóg pokazywał nad nimi Swą wyższość sprawiając, iż laska Aarona połknęła ich laski (Wj 7, 12). 

I nie jest bynajmniej jakąś „prywatną interpretacją” Biblii odczytywanie powyższych fragmentów Pisma w dosłowny sposób. Św. Tomasz z Akwinu  bowiem właśnie w taki sposób wykładał owe biblijne historie:

Należy jednak sobie zdać sprawę z tego, że chociaż dzieła złych duchów, które nam wydają się cudami a w istocie swej nie są prawdziwymi cudami, to jednak są to niekiedy prawdziwe fakty i rzeczy. Tak to właśnie czarownicy faraona mocą złych duchów uczynili prawdziwe węże i żaby [1].

Ten wielki teolog katolicki pisał zresztą również co następuje:

Ani złe duchy, ani żadne stworzenie nie mogą czynić cudu branego we właściwym znaczeniu; może go czynić tylko Bóg. Jak bowiem widać z powyższych, cudem we właściwym znaczeniu jest to, co dokonuje się poza porządkiem całej stworzonej natury, a do tego porządku należy wszelka moc stworzenia. Niekiedy jednak cudem w szerszym znaczeniu zwie się to, co przekracza ludzkie możności i poznanie. I w tym znaczeniu złe duchy mogą czynić cudy; wywołują one zdumienie u ludzi, jako że przekraczają ich możności i poznanie. Toć i gdy jakiś człowiek uczyni coś, co przekracza możności i poznanie drugiego człowieka, to przez to wzbudza w nim podziw dla swojego dzieła tak dalece, że wydaje się jemu, iż cudu dokonał [2].

Innym przykładem szatańskiego działania, które jednocześnie przekraczało zwyczajne zdolności człowieka był sposób, w jaki potraktował on pobożnego i sprawiedliwego Hioba, gdy spuścił na jego owce i sługi ogień z nieba (Hi 1, 16), a także za pomocą wichury zburzył jego dom oraz zabił znajdujące się w nim dzieci (Hi 1, 19). Również te wydarzenia biblijne były np. przez św. Augustyna interpretowane w dosłowny sposób. Ów Ojciec i Doktor Kościoła pisał wszak:

Nie były to mamidła, kiedy ogień spadł z nieba i za jednym uderzeniem wytracił służbę Joba wraz z mnóstwem rozmaitego bydła i kiedy huragan zwalając dom, pozabijał jego dzieci: a były to sprawki szatana [3].

Także w innych fragmentach Pisma świetego czytamy o tym, iż szatan (za pośrednictwem swych ludzkich sług) może i będzie czynił nadzwyczajne rzeczy. Pan nasz Jezus Chrystus przestrzega :

Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą znaki i cuda, aby o ile można zwieść wybranych (Mk 13, 22).

W Apokalipsie św. Jana mowa jest zaś o Bestii, która:

czyni wielkie znaki, tak iż nawet na jej rozkaz ogień zstępuje z nieba na ziemię na oczach ludzi. I zwodzi mieszkańców ziemi znakami, które jej dano uczynić przed Bestią, mówiąc mieszkańcom ziemi, by wykonali obraz Bestii, która otrzymała cios mieczem, a ożyła. I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, tak iż nawet przemówił obraz Bestii i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii (Ap 13, 13 – 15).

 

Nie powinno być więc wątpliwości, iż magia rzeczywiście może działać i być skuteczna. Okultyzm jest bowiem popierany przez szatana, a ten, jak to zostało powyżej wykazane, ma moc czynienia różnych nadzwyczajnych rzeczy. Nie są to rzecz jasna cuda w ścisłym tego słowa znaczeniu, gdyż szatan i jego demony nie posiadają mocy równej Bogu. Nie mniej jednak są to zjawiska nadzwyczajne i rzeczywiste, które w oczach ludzi mogą uchodzić za niewytłumaczalne, by nie powiedzieć, że „cudowne”.

 

Przypisy:

[1] Patrz: „Suma teologiczna”, I, 114, 4.

[2] Patrz: jw.

[3] Inter opera Augustini: Viginti inius Sent., sent. 4 : PL 40, 726.