Wzgardzone prawdy, zapomniane wartości

Ojciec Adam Szustak chwali bluźniercze filmiki

Jeden z najbardziej znanych w Polsce duchownych katolickich dominikanin o. Adam Szustak jest autorem różnych wypowiedzi. Prawdopodobnie ogromna większość z wypowiadanych przez niego twierdzeń jest na szczegółowym lub przynajmniej ogólnym poziomie słuszna, mądra i pożyteczna. Wszystkim jednak nam zdarza się błądzić, mylić i mówić rzeczy ewidentnie niemądre oraz głupie. Ksiądz Adam Szustak niestety nie jest wyjątkiem od tejże życiowej reguły. Jednym z przykładów takich jawnie błędnych i głupich jego wypowiedzi jest gorąca pochwała, jaką udzielił on internetowej twórczości youtubowego kanału o nazwie „G.F. Darwin”. Ojciec Szustak w swym – umieszczonym dnia 08. 09. 2016 roku na serwisie „YouTube” filmiku pt. „Jak ty to KRĘCISZ?” w następujący sposób odpowiada na pytanie odnośnie tego, co sądzi o twórczości grupy „G.F. Darwin”:

Otóż, chciałbym powiedzieć, że jestem absolutnym fanem filmów Grupy Filmowej Darwina. Nie mam pojęcia dlaczego ogromna większość różnych komentarzy oczywiście bardzo zagorzałych katolików mówi, że jest to  obrazoburcze i tak dalej. Uwaga, proszę państwa! To jest kabaret! To są filmy satyryczne. Absolutnie, uważam, że niektóre są fenomenalne. A zazwyczaj te o Panu Bogu są w ogóle  są najlepsze, są najśmieszniejsze. (….) Więc tak, bardzo lubię Darwina. Uważam, że ten humor jest przedni. Uważam, że jak Pan Bóg ogląda filmy o Darwinie … czyli nie o Darwinie, tylko filmy, które Darwin prezentuje filmy o Panu Bogu, to przypuszczam że ma ubaw po pachy. Mam nadzieję, że mnie Darwin kiedyś zaangażuje do jakiegoś filmu i że razem zrobimy coś satyrycznego o Panu Bogu

(Minuty 7.05 -8.22; https://www.youtube.com/watch?v=35c4DHyDMco).

 

Przyznam, że choć wiele rzeczy już w swym życiu widziałem i słyszałem, ta wypowiedź o. Adama Szustaka szczerze mną wstrząsnęła. Doprawdy trudno mi bowiem pojąć, jak osoba, która codziennie odmawia cztery części różańca, odprawia Mszę, a także rozważa Pismo święte, może być tak tragicznie zaślepiona, jeśli chodzi o ewidentnie antychrześcijańskie bluźnierstwa zawarte w twórczości kanału „G.F. Darwin”. Filmy tej grupy, które, gdy tyczą się Boga, zwykle bazują na historiach pierwotnie pokazanych w Piśmie świętym, przekręcają  prawdy w nim przedstawione i w sposób skrajny fałszują oraz przeinaczają cechy charakteru Boga Ojca i Pana naszego Jezusa Chrystusa. Bóg Ojciec jest w nich wszak pokazywany jako miejscami śmieszna postać, która nie posiada wszechwiedzy, która w niesprawiedliwy sposób ocenia swe stworzenia, a także okłamuje je i wprowadza w błąd. Przykładowo, w nakręconym przez ową grupę filmie na temat Kaina i Abla, całkowicie odwraca się sens owej biblijnej historii pokazując Kaina jako sprawiedliwego, pobożnego i oddanego Bogu, Abel zaś jest tu ukazany jako leń i krętacz, któremu za pomocą wybiegu udaje się oszukać swego Stwórcę. W efekcie Bóg błędnie ocenia Kaina, a udziela pochwały Ablowi. W innym filmiku „G.F. Darwin” Bóg Ojciec daje się oszukać Hitlerowi co do jego skruchy za wcześniej popełnione grzechy, po czym obiecuje mu wejście do Nieba, by na końcu powiedzieć, że tak naprawdę to żartował i „do Nieba by go nie wpuścił„. Co więcej w tym samym filmiku, to szatan przedstawiany jest jako osoba bardziej sprawiedliwa i rozsądna od Boga.

Tego rodzaju bluźnierstwa są jednak usprawiedliwiane przez ks. Szustaka jako żart, „kabaret”, z których sam Pan Bóg zapewne „ma ubaw po pachy”. Pismo święte mówi jednak: „Nie łudźcie się: Bóg nie dozwoli z siebie szydzić” (Galatów 6: 7 – 8). Czy zresztą ojciec Adam w podobny sposób usprawiedliwiałby działania tych, którzy niby „tylko w żartach” w skrajny sposób przeinaczaliby dobre cechy charakteru jego rodziców? Czy to samo powiedziałby, gdyby wbrew faktom i jego życiowemu doświadczeniu, naśmiewano by się np. z jego matki pokazując ją jako osobę głupią, złośliwą oraz niesprawiedliwą?

Zwłaszcza jako katolickiemu księdzu, warto o. Adamowi Szustakowi przypomnieć następujące, a będące faktycznym potępieniem filmowej twórczości kanału „G. F. Darwin”, pouczenie Soboru Trydenckiego:

Następnie [sobór] chce powstrzymać zuchwałość prowadzącą do profanacji słów i zdań z Pisma Świętego w: ŻARTACH, bajkach, CZCZEJ GADANINIE, pochlebstwach, oszczerstwach, przesądach, bezbożnych i diabelskich przyśpiewkach, przepowiedniach i wróżbach, jak również w paszkwilach. Dla zniesienia tego rodzaju znieważania i pogardy poleca i nakazuje, aby w przyszłości nikt nie ośmielał się używać słów Pisma Świętego w takich i podobnych celach, wszyscy zaś zuchwalcy i gwałciciele Słowa Bożego, zostali ukarani przez biskupów zgodnie z prawem i wyrokiem sądu” (Dekret o wydaniu i korzystaniu z Ksiąg świętych, Sesja 4,  Rozdział II, 3, podkreślenie moje – MS).

 

Jeden z najlepszych władców w historii, król Francji św. Ludwik IX nakazał surowo karać bluźnierców mówiąc, iż sam chętnie dałby się okaleczyć, gdyby w ten sposób udało mu się oczyścić swój kraju od tego rodzaju nieprawości. Dziś dożyliśmy czas, w których nawet katoliccy księża publicznie chwalą autorów bluźnierstw wraz z ich bluźnierczymi tworami.

 

PS. Tekst pierwotnie opublikowany na portalu Fronda.pl:  http://www.fronda.pl/a/okiem-salwowskiego-ks-adam-szustak-chwali-bluzniercze-filmiki,79414.html