Wzgardzone prawdy, zapomniane wartości

Jamie Schmidt – amerykańska męczennica cnoty czystości

Niedawno temu, bo 19 listopada 2018 roku, za Oceanem, w amerykańskim mieście St. Louis w stanie Missouri miało miejsce zdarzenie, które powinno być źródłem nadziei i inspiracji dla katolików na całym świecie. Otóż, w tym dniu śmierć w obronie cnoty czystości poniosła 53-letnia katoliczka Jamie Schmidt, mająca opinię cichej i spokojnej kobiety, matka trojga dzieci. Jest to wydarzenie tym bardziej znamienne, gdyż jeśli w przyszłości Kościół zdecydowałby się na jej kanonizację byłaby to pierwsza męczennica, która urodziła się na terenie Stanów Zjednoczonych.

Jamie Schmidt została zabita po tym, jak udała się do miejscowej filii Catholic Supply, głównego dostawcy dewocjonaliów po to by nabyć różańce, które rozprowadzała w ramach swej katolickiej aktywności. Owego dnia zastała jednak tam obok pracownic sklepu także Thomasa Bruce’a, który wcześniej sterroryzował dwie inne znajdujące się tam kobiety. Mężczyzna z bronią w ręku zażądał od kobiet rozebrania się, a następnie odbycia z nim perwersyjnego aktu seksualnego. O ile dwie kobiety pod wpływem strachu zgodziły się na żądania napastnika o tyle Jamie Schmidt odpowiedziała mu: „W imię Boga. Nie rozbiorę się”. To rozśwccieczyło Thomasa Bruce’a, który słysząc odmową tej dzielnej kobiety, strzelił do niej z pistoletu. Ciężko ranna Jamie, wedle ocalałych świadków tego zdarzenia miała jeszcze szeptać słowa modlitwy „Ojcze nasz”. Niestety, ratownikom medycznym nie udało się uratować owej kobiety i zmarła ona w niedługim czasie po jej postrzeleniu przez napastnika.

Choć na płaszczyźnie emocjonalnej powyższe wydarzenie jest oczywiście smutne i jawi nam się jako bardzo tragiczne, daje ono nam nadzieję oraz powinno być dla nas źródłem inspiracji. Okazuje się bowiem, że także w dzisiejszych czasach, czyli w początkach XXI wieku istnieją osoby, które wzorem kanonizowanych i beatyfikowanych wcześniej świętych niewiast (vide: Maria Goretti, Karolina Kózkówna) oraz mężczyzn (np. Karol Lwanga wraz z towarzyszami, Fernando Saperas) są gotowe raczej umrzeć niż zgrzeszyć przeciwko świętej cnocie czystości.

Inspirujące zaś to wydarzenie jest dlatego, iż zasada „Lepiej umrzeć niż zgrzeszyć” nie jest tylko jakąś dobrą, acz fakultatywną radą, ale stanowi – w razie zaistnienia takiej potrzeby – obowiązek każdego chrześcijanina. Jak wszak nauczał św. Jan Paweł II w swej encyklice „Veritatis splendor”:

Kościół ukazuje wiernym przykłady licznych świętych (…), którzy głosili i bronili prawdę moralną aż do męczeństwa, albo woleli umrzeć, niż popełnić choćby jeden grzech śmiertelny. Wyniósł ich do chwały ołtarzy , to znaczy kanonizował ich świadectwo i publicznie uznał za słuszne ich przekonanie, że miłość Boga każe bezwarunkowo przestrzegać Jego przykazań nawet w najtrudniejszych okolicznościach i nie pozwala ich łamać nawet dla ratowania własnego życia (…). Męczeństwo odrzuca jako złudne i fałszywe wszelkie ludzkie tłumaczenia, jakimi usiłowałoby się usprawiedliwić – nawet w wyjątkowych okolicznościach – akty moralnie złe ze swej istoty” (tamże, n. 91 – 92).

Podobnie, papież Pius XII w przemówieniu z dnia 18 kwietnia 1952 roku uczył:

Chrześcijanin nie może być nieświadomy faktu, że musi poświęcić wszystko, nawet własne życie, aby ocalić swoją duszę. Przypominają nam o tym wszyscy męczennicy. Męczenników jest bardzo wielu, również w naszych czasach. Matki Machabeuszy wraz ze swoimi synami święte Perpetua i Felicyta, wraz z ich nowo narodzonymi dziećmi; Maria Goretti i tysiące innych mężczyzn i kobiet, których czci Kościół – czy w obliczu sytuacji, w której się znaleźli, bezsensownie lub wręcz błędnie zaryzykowali krwawą śmierć? Nie, z pewnością nie, a w swojej krwi są oni najbardziej ewidentnymi świadkami prawdy przeciwko nowej moralności”.

Msza święta pogrzebowa za duszę Jamie Schmidt, amerykańskiej męczennicy za cnotę czystości odbyła się 27 listopada 2018 roku w kościele pod wezwaniem św. Antoniego z Padwy w High Ridge. Osobiście, byłbym bardzo szczęśliwy, gdybym jeszcze na tej ziemi, mógł dożyć dnia, w którym za pełną, publiczną aprobatą Kościoła powiem: „Święta Jamie Schmidt: módl się za nami„.